• Wpisów:5
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 14:22
  • Licznik odwiedzin:3 264 / 2476 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Po pożegnaniu Kseni Chlebickiej, w domu modelek zapanowały jeszcze większe emocje. Dziewczyny poczuły, że rzeczywistość wcale nie jest taka słodka, i że tak naprawdę każda może w każdej chwili "odlecieć". Tego dnia czekała je lekcja chodzenia po wybiegu z Kasią Sokołowską. Oceniła ona sposób poruszania się po wybiegu każdej z dziewczyn. A nie przebierała w słowach- Ania Piechowiak aż się popłakała. Zdaniem Sokołowskiej, wszystko robiła źle. Za to Olka Krysiak została pochwalona. Jednak nie był to koniec przygód z wybiegiem tego dnia- Kasia zaskoczyła dziewczyny, zapraszając na salę Zuzannę Bijoch, znaną top modelkę. Przed obiema jurorkami- stałą i gościnną, przyszłe modelki musiały zaprezentować kolekcję ekstremalnych butów. Było naprawdę ciężko- jednej z uczestniczek odpadł obcas, jeszcze inna niemal się nie wywróciła. Po ciężkim dniu przed reżyserką pokazów mody i modelką dziewczyny mogły powrócić do Domu Modelek, gdzie rozegrał się... prawdziwy spór między Olą Krysiak a Asią Zaremską. Poszło o... sprzątanie Domu Modelek, czego sprytnym sposobem uniknęła Ola Antas. W tej kłótni Ola Krysiak bezczelnie podkreśliła, że wszystkie dziewczęta są przeciwko Joannie Zaremskiej. Na szczęście, gdy kłótnia rozkręcała się na dobre, nadszedł czas na kolejny pokaz mody- tym razem Mariusza Przybylskiego. Jednak nie miało być to beztroskie przejście po zwyczajnym wybiegu. Umieszczony on był... kilkanaście metrów nad ziemią. Po pokazie, znów nastąpił powrót do domu modelek gdzie Michał Piróg oznajmił przyszłym top model, że brakuje im pewności siebie. Żeby to się zmieniło, zabrał je na rozmowę ze specjalistką od promiennego uśmiechu, Ewą Iwanicką-Grzegorek. W prezencie od niej otrzymały pasty do zębów Blend-A-Med, które miały zapewnić modelkom ładne uśmiechy i dodać tym samym pewności siebie. Po rozmowie przyszedł czas na coś bardzo nietypowego, bo... koncert Eweliny Lisowskiej. Dziewczyny się wyszalały, odstresowały, a to bardzo im się przydało, bo... rozrywkowe wyjście było tylko haczykiem. Na modelki czekała kolejna, profesjonalna sesja zdjęciowa w stylu rockowym. Wszystkie 13 dziewczyn musiały skakać w tłum osób, które je unosiły- jak na rasowym koncercie i tak, jak robiła to przedtem Ewelina. Dawały z siebie wszystko, nikt nie chciał odpaść. Jednak reguły są stalowe i najgorsza uczestniczka musiała pożegnać się z domem modelek i marzeniami o kontrakcie z Next- była to Ola Antas.















PS: Z CZYM KOMPLETNIE SIĘ NIE ZGADZAM!

Fot. Emil Biliński
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przyszedł czas na przyjazd do Domu Modelek. Jednak, zanim to się stało, finałowa czternastka musiała stawić czoła jeszcze jednemu ważnemu zadaniu... a mianowicie, czekała je wizyta w atelier Małgorzaty Baczyńskiej. Musiały ze swoich prywatnych ubrań stworzyć stylizację, która jest modna i dokładnie opisuje charakter właścicielki- ale nie było tak łatwo, bo miały na to zaledwie 15 minut! Po wstępnej ocenie jurorów stałych i gościnnych musiały zrobić jeszcze jedną rzecz- znów się przebrać, ale tym razem wszystkie ubrania w atelier były dla nich dostępne. Niektóre dały ciała, a niektóre wywołały na twarzach ludzi z branży uśmiech. Zadanie wygrała Tamara Subbotko. Dzięki temu, w Domu Modelek miała zarezerwowany dla siebie najekskluzywniejszy pokój. Podzieliła się nim z Marcelą Leszczak. Następnego ranka, gdy wszystkie dziewczyny na dobre zadomowiły się w Domu Modelek, czekał na nie cały wór emocji- najpierw musiały pojechać na metamorfozy. Dawid Woliński nastraszył biedną Anię Piechowiak, że będzie musiała mieć krótkie włosy, ale w ostateczności długość została zachowana. Za to Zuzanna Kołodziejczyk miała o wiele mniej szczęścia- nożyczki poszły w ruch, i nigdy nie ścinane włosy przyszłej (być może) trzeciej polskiej top model przeszły bolesną operację. Najgorzej miała jednak Justyna Pawlicka. Po metamorfozie, zapłakana, stękała -Wyszło chujowo. W ogóle nie podoba mi się ten kolor. Wyglądam jak jakaś tania dziwka.-. Jednak jurorzy nie oszczędzili dziewczętom emocji i jeszcze tego dnia czekała je pierwsza sesja zdjęciowa w finałowej czternastce. A nie byle jaka, bo... nad morzem, przy pięciostopniowym mrozie! Wiele dziewczyn zrobiło nietęgie miny, jednak Marcela Leszczak bardzo ucieszyła się, gdy fotograf kazał jej pozować w wodzie, razem z Anią Koryto. Po sesji przyszedł czas na pożegnanie pierwszej uczestniczki, która niestety odpadła. Padło na Ksenię Chlebicką.
  • awatar There is no guarantee: wg mnie nie powinna odpaść Ksenia:(
  • awatar Lovdi.: Oni chyba nie zdawali sobie sprawy, że ta sesja w morzu przy tym mrozie mogła zagrozić zdrowiu dziewczyn. A fotograf to mówił, że to nic takiego, a może by sam pozował w takim zimnie tylko w stroju kąpielowym? Ja zgadzam się z tym, że Ksenia odpadła, Marta bardziej mi się podoba. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Słyszeliście lub nie, ale nastolatki, kobiety i w skrajnych przypadkach mężczyźni upodabniają się do lalek Dollfie, Pullip i BJD (są to lalki kolekcjonerskie, na temat których również są prowadzone blogi, np.: selemiowe-lalki.blogspot.com , ruda-mysz.blogspot.com , aliana72.pinger.pl , angiemagic.pinger.pl). Moim zdaniem to przerażające i mega wizjonerskie, ale ludzie mają różne opinie na ten temat. Znacie ludzi z plastiku, gdzie każdy jeden z nich jest wart miliony dolarów?


Silikon w bicepsach, tricepsach, klatce piersiowej, pośladkach, policzkach... Wymieniać można długo. Justin Jedlica, 32-letni nowojorczyk uznał, że skoro istnieje żywa Barbie, świat potrzebuje... żywego Kena.

Facet wygląda paskudnie. Jego brwi są dziwnie wykrzywione, usta- jak od kobiety, a piersi nienaturalnie duże jak na mężczyznę. Mimo tego, trzydziestodwulatek czuje się w pełni dobrze ze swoim image i cieszy się z karykaturalnego wręcz dla większości wyglądu.


Idealną partnerką dla Justina Jedlicy byłaby Valeria Lukyanova, dwudziestoośmioletnia mieszkanka Rosji lub Ukrainy (jedne serwisy twierdzą tak, drugie inaczej). To właśnie ona jest tą żywą barbie. Przypomina figurę woskową i nawet sokole oko nie wypatrzy w niej odrobiny ludzkości. Niejedna top modelka mogłaby pozazdrościć jej niesamowitej figury, jednak spokojnie- to zasługa wycięcia dolnych żeber. Dorysowuje sobie pod oczami jeszcze kawałek białka ocznego, żeby je powiększyć i dać lalkowy efekt.

Dobrą koleżanką Valerii jest Anastasiya Shpagina- mangowa postać z Odessy. Całkiem niedawno występowała w "Rozmowach W Toku", gdzie opowiadała o tym, iż odkąd skończyła 5 lat maluje się codziennie, a nauczyciele obniżali jej oceny za dziwaczny wygląd i tony makijażu już w podstawówce. Tak jak Lukyanova, pod oczami dorysowuje sobie jeszcze po kawałku białek, aby powiększyć sobie oczy i dać im mangowy efekt. Jej strój różni się jednak dużo od stylu ubierania się 28-latki - ta chce być sexy, a Shpagina woli jednak japońskie mundurki szkolne i lolicie kreacje.


Pierwszą z żywych lalek była Kiki Kannibal. Dziewczyna jednak dziś nie kontynuuje pisania swojego bloga, ponieważ zgwałcił ją niezrównoważony psychicznie fan. Jeszcze żadna z żywych lalek nie poniosła tak dużych konsekwencji za swój nietypowy image. Jest jeszcze jedna rzecz, która wyróżnia pannę Kannibal z całego tłumu lalek barbie i BJD- preferowała styl scene, a nie sexy czy lolita.




Najdziwniejszą z żywych lalek jest jednak Tina Leopard- dziewczyna o kształcie twarzy tak nienaturalnym, że nawet chirurdzy plastyczni głowią się, kto i jakim sposobem jej to zrobił. Wygląda jak wyciągnięta z kadru anime. Odniosła olbrzymią popularność w krajach azjatyckich, m.in. Korei Południowej, Chinach i Japonii, skąd wywodzą się pomysły na bycie "living doll".


Siostrą Kiki Kannibal jest Dakota Rose Ostrenga, znana również jako Kota Koti- ona jednak lubuje się w stylu lolita. Była jedną z pierwszych żywych lalek, jakie pojawiły się w internecie. Jej strój jest przeważnie połączeniem klasycznej lolity z seksownym lookiem. Ma również nieszczęście, ponieważ zboczeńcy mają do niej dziwne zapędy. Jeszcze jednym powodem do zmartwień jest znaczna niedowaga dziewczyny.


Jednak najbardziej przerażające jest to, co robi ze sobą Venus Palermo, w internecie urzędująca pod nickiem VenusAngelic - ma zaledwie piętnaście lat, a jej matka jest jej prywatną nauczycielką, zamiast przyjaciół ma fanów, prowadzi vloga (video-bloga) na którym zamieszcza filmiki, jak krok po kroku za pomocą makijażu stać się "pretty cute living lolita doll". Dla przykładu- nacieranie się wszelkiego rodzaju kremami jeden na drugim, aby uzyskać porcelanowo bladą cerę, piłowanie twarzy, aby miała bardziej mangowy i pociągający kształt, oraz przyklejanie miodem do ust cukierków, służących zwykle jako ozdoby do ciast- by po prostu wyglądać "ładnie".



Was również przeraża widok młodych, pięknych dziewczyn, które ukrywają się za lekko strasznymi, plastikowymi maskami laleczek?
  • awatar Margaret - Małgorzata Jamroży: ładne są zapraszam do mnioe
  • awatar EvilCupcake: Jak dla mnie ludzie powinni pozostać ludźmi, a lalki lalkami. To, że żywiczne cudeńko cieszy oczy i ogólnie rzecz ujmując jest piękne nie znaczy wcale, że człowiek sztuczny od stóp do głów będzie równie zachwycający. Niestety jest wręcz odwrotnie, co widać na zdjęciach załączonych we wpisie. Lubię lolicie sukienki, te wszystkie koronki i falbanki! No ale po co, PO CO ja się pytam ta otoczka z operacji plastycznych ;___; Makijaż już nie wystarczy?
  • awatar Lovdi.: @Top Modelka: to prawda :D Według mnie totalnie się oszpecił, ale skoro się czuje z tym dobrze... :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Przyszłe modelki dalej przebywają na zamku Czocha. Jurorzy podejmują ważną i smutną dla niektórych decyzję- po pokazie mody wykluczają kilkanaście dziewczyn, które tracą szansę na zostanie Top Model. W programie zostają te, które znajdują swoją podobiznę na specjalnych zwisach, wiszących na dziedzińcu zamku. Po szaleńczych poszukiwaniach przychodzi czas na sesje zdjęciowe. Ochotniczki na modelki zostają podzielone na pięć grup: mroczne, czarne wdowy na drabinach (Agnieszka Górecka, Aleksandra Antas, Tamara Subbotko, Justyna Pawlicka, Irena Maślanka), słodkie damy całe w babeczkach (Agnieszka Karasiewicz, Żaneta Rosińska, Magdalena Tasarek, Renata Kurczab, Marta Zimlińska, Klaudia Strzyżewska), seksowne księżniczki w buduarowej bieliźnie (Martyna Tasiemska, Anna Piechowiak, Anna Cybulska, Agata Szarafińska, Aleksandra Krysiak), niepokojące pacjentki szpitala psychiatrycznego (Joanna Zaremska, Zuzanna Kołodziejczyk, Anna Koryto, Ksenia Chlebicka) oraz umęczone dusze ze średniowiecznej sali tortur (Maria Pytel, Samuela Hryniewicka, Martyna Górska, Marcela Leszczak, Zuzanna Dyba). Sesje dla dziewczyn nie należały do łatwych i bezstresowych, ponieważ to od uzyskanych zdjęć zależało, kto nadaje się do Domu Modelek. Odbyły się finałowe eliminacje, z każdej grupy po kilka dziewczyn będzie występowało w programie. W tej edycji, wyjątkowo, zamiast 13, mamy 14 uczestniczek w Domu Modelek.

fot. Kajus W. Pyrz
  • awatar Lovdi.: @Top Modelka: mi też xD Ona również jest moją ulubioną uczestniczką :D
  • awatar Palił to tanie wino!!! ♡: @Lovdie. (Watson): Ja też uwielbiam Marcelę, to moja ulubiona uczestniczka programu. Mam nadzieję, że wygra tę edycję :) Mi kojarzy się z Morticią z Addamsów xD
  • awatar Lovdi.: Mnie oczarowała Marcela, przypomina mi jakąś francuską aktorkę. :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witam! Nazywam się Ola i mam zamiar prowadzić tu bloga na temat mody i poczynań dziewczyn w trzeciej edycji "Top Model". Oglądam ten program od pierwszej edycji, jednak wcześniej nie miałam szczęścia do blogowania. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie ciepło i że na pingerze są ludzie, którzy interesują się modą i "Top Model" tak jak ja. Dziś zamieszczę lekko straszne zdjęcie dla "W Magazine" wykonane przez Tima Walkera. Pa! Za chwilę zamieszczę wpis na temat czwartego odcinka TM.